Aktualności

70-tka Bogdana

70-tka Bogdana

Tradycyjnie bieg dookoła jeziora, co niektórzy z kijkami lub maszerując po wojskowemu. To punkt zasadniczy dzisiejszej imprezy, by później zasiąść do stołu i celebrować 70-kę Bogdana, który nieco przybliżył nam swój bogaty i owocny życiorys.
Kaszeb z Kaszub, a nazwisko dzisiejszego Solenizanta potwierdza tę tezę. To miejsce urodzenia Bogdana, do którego często powraca fizycznie, a jeszcze częściej w myślach, bo gniazdo rodzinne, więzy rodzinne, to dla dzisiejszego Solenizanta święta rzecz.
Śląsk, to jego drugie miejsce na ziemi, gdzie jako górnik wrósł w tę hardą krainę węgla i stali. Krok po kroku fedrując na grubie, doszedł do stopnia sztajgra. Jednak kopalnia, to nie całość, a tylko chlebodajna część działalności Bogdana.
Sport, piłka nożna, a uściślając sędziowanie meczów piłkarskich, to jedna z działalności, takich dodatkowych dzisiejszego 70-latka. Bieganie, które w ramach 40-latka zainaugurował w listopadzie 2004 roku, było moim pierwszym kontaktem z Bogdanem, o czym dzisiejszy Solenizant wspomniał. Gitara, instrument muzyczny, na którym Bogdan wielokrotnie uświetniał wiele imprez 40-latkowych jako instrumentalista, a zarazem wokalista. Drobne rzemiosło, takie w drewnie, to kolejna umiejętność Bogdana, co każdy z 40-latków w wielu wydaniach posiada w swojej kolekcji.
Nade wszystko Bogdan, to empatyczny, koleżeński, życzliwy członek rodziny 40-latkowej, gdzie wraz z Grażynką stanowią dwa ważne ogniwa. Gościnność, ta w staropolskim wydaniu, co dzisiaj można było zauważyć w postaci mnogości tego, co na stole z pysznymi ciastami z wypieku Grażyny. Prezenty, życzenia, gromkie sto lat na cześć Solenizanta, to znaczna część dzisiejszej imprezy w lokalu Widok, gdzie czujemy się jak w domu.
Marek, nasz klubowy konferansjer czynił również swoją powinność, bo to jego stały punkt każdej imprezy sportowo-biesiadnej.
Nasza klubowa poetka Benia, dała kunszt swoich nie tylko możliwości pisarskich, ale również wokalnych wg własnej aranżacji.
Wnuki (bliźniaki) Bogdana, dzisiejszą uroczystość dziadka zaakcentowali w duecie instrumentalnym, melodią stosowną do okoliczności.
Zatem działo się adekwatnie do tego, jak Bogdan udziela się, jakim jest nie tylko w ramach 40-latka.
Bogdan, dziękujemy za całokształt dzisiejszej imprezy na okoliczność Twojej 70-ki.
W i t o s

Powrót do aktualności