Księga gości

« 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 »

Rafał R

Bogdan to my ci dziękujemy bez gitary nie było by tak zajebiście na Chorwacji :)

Damian

email

Miałem już tu nic nie pisać(i słowa dotrzymam) ale pozwolę sobie jeszcze na ostatnie słowo, bo skoro zostałem wrogiem publicznym numer jeden to nie pozostaje mi nic innego jak wziąć sznura i iść na góra. Cofnąłem się do str. 3 i jeszcze raz przeczytałem swój wpis, który sprawił tyle przykrości Zibiemu. Zaznaczyłem tam, nawet dwukrotnie, że jest to mój pogląd, dośc kontrowersyjny i nikt nie musi się z nim zgadzać. Benia uświadomiła mi, że skoro jestem z poza klubu, to nie mam prawa wygłaszać na tym forium swoich krytycznych uwag. Rozumiem i ponownie przepraszam wszystkich klubowiczów. Zbyszek ciebie również szczerze przepraszam. Nie było moją intencją zepsucie Ci sukcesu biegowe. To tyle z mojej strony. Więcej już nie będę nic wyjaśniał czy kolejny raz przepraszał. Mam tylko nadzieję a właściwie prośbę, że na tym zakończy się już ta "afera". Żegnam.

wielbiciel

Ach ta Benia :) ach ach

Benia

email

Wituś, nie wzburzają mnie rubaszne dowcipy, bo sama takie opowiadam:-)! lecz dowcipkowanie i "krytyka literacka" z pozycji poza/ ponad nami. Po "audycie zewnętrznym" naszej działalności z początku miesiąca , cyt.:"nie podoba mi się egoistyczne podejście klubu" ledwie ściągnęliśmy Prezesa z powrotem na naszą stronkę z pomocą Interpolu i Czerwonego Krzyża!!!!!nie mówiąc już o wydatkach na wazelinę do smarowania obolałych części ciała Naszego Prezesa -niech Jego dzieci zdrowego i bogatego ojca mają!!!:-)W tej sprawie sama sobie dedykuję już maksymę: "Reszta niech będzie milczeniem" A właśnie...Krzysiu,doszły mnie słuchy, że szuka Cię Al-Kaida i CBŚ,domyślam się, że musisz się obecnie ukrywać, pewnie za lub pod "Filarem", w związku z dramatycznymi wydarzeniami w jakimś hokeju- nie wiem dokładnie, co to jest, ale chyba jakaś forma biegania dla mniej wydolnych:-), bo z kryją i po opuszczonym parkingu:-)Zawsze możesz napisać coś pod pseudonimem:-) a na polanę przyjść w przebraniu:-) Najważniejsze, że "Filar" klubu powrócił z nowymi siłami i wszystko będzie postawione na właściwym miejscu!!!!!:-) Ps.Zibi, na ceremonię "oklepin" weź sobie pampersa!:-) Ja miotłę już przygotowałam!!!! Z atestem, oczywiście!!!:-) Czarownica Benia

Asia M

email

Jak będzie taki wyjazd organizowany w wakacje to chętnie się zabiorę :) Czekamy na fotki z waszej wyprawy :) pozdrawiam :)

Bogdan

Witam serdecznie po powrocie z Chorwacji nasza grupa biegowo - rowerowa miała sporo zajęć .Rano o godz.8 oo gimnastyka i bieg w sumie 1 godzina a i dłużej następie śniadanie i rowery podział na grupy i dystans od 20 do 1oo km obiad o godz.16 oo gimnastyka rozciągająca większości dla pań a panowie bieg lub rower. Ja przebiegłem w ciągu 6 dni 72 km a rowerem przejechałem 220 km . Wieczory to nasza prywatna sprawa. Dlaczego to piszę bo zachęcam Was do takiego wyjazdu i wypoczynku .Dziękujemy Małgosi i Krzysiowi za perfekcyjne prowadzenia zajęć a całej grupie za wspaniałe wspomnienia.Widzę że dużo piszecie ale trochę się dziwie niektórym wpisom .
Zbyszek gratulacje za maraton w Tychach w tak wspaniałej scenerii i dopingu najbliższych , ja zaliczałem pierwszy maraton w Krakowie i nie widzę różnicy a atest jest po to żeby był a tak większość biega po chodnikach itp .
Może na księdze gości pomożecie mi w prowadzeniu naszych startów bo mam przerwę i zaczynam szukać w komputerze gdzie to mogliście startować a jest tego.

Łukasz Lubowicki

Ja również wybieram się na Orlen, jeszcze nie wiem jak

Bartek Tytko

email

Łukasz Lubowicki...odezwij się proszę w temacie Goral Ultra...bartek.tytko@gmail.com

celnik

Zibi gratulacje, nie śledzę tego na bieżąco a stwierdziłem że muszę coś napisać. Ja gdyby nie Krynica też miałbym tylko 2 maratony i to na naszej perle. Wg mnie atest nie atest, liczy się dystans a nie start w coraz droższych imprezach biegowych. Ja np. wybieram południowych sąsiadów bo tam można pobiegać za rozsądną kasę. Z tego co widzę większość lubi się pokazywać na dużych szumnych imprezach, ja wolę kameralne zawody. Żałuję że nie było mnie na Perle myślę że pobiegłbym z Tobą ten dystans mimo przeciwności.

artur

email

na orlen ja jade ... skontaktuj sie na mail: artmaraton@wp.pl