20.03.2014 21:12 Witek email Damian! Zaczynamy w poniedziałek i we wtorek dwoma meczami w Tychach, potem w piątek i sobotę dwa mecze w Sanoku. Gramy tak jak w półfinale do czterech zwycięstw, więc może sie na tych czterech meczach zakończyć, w co wątpię. Potem w zależności od potrzeby, na przemian co drugi dzień, po jednym meczu u każdej drużyny. Czyli tak jak w półfinale. Zaczynamy dlatego pierwsi dwa mecze u siebie, bo w sezonie zasadniczym zajelismy pierwsze miejsce a Sanok był drugi. Czy coś jeszcze dodać, czy wyjaśnić? Jestem do dyspozycji, jako stary, wierny i doświadczony kibic.
20.03.2014 20:54 Damian email Jest finał !!! Gdzie w poniedziałek grają ? I wogóle napisz Witek albo Krzysztof pokrótce jak to teraz będzie przebiegać, bo dawno tego nie śledziłem i nie jestem na bieżąco. Z góry dzieki.
20.03.2014 20:43 Witek email Nie srebro, lecz złoto, bo chodzi nam o to, żeby takie medale wywalczyć w tym roku! JEST FINAŁ!!! Emocje dzisiaj były do samego końca! HEJ, HEJ GKS!!!
19.03.2014 22:16 Damian email Hej, hej GKS !!! Bardzo fajnie nasi grali. Może zrobią w tym roku mistrza ? Na pewno teraz już częściej będę na tyskim lodowisku. Warto było nawet iść żeby tylko popatrzeć na różnego rodzaju kibiców. Jeden taki kazał nam co chwila wstawać ;-)
18.03.2014 22:13 prezes email Asiu jesli chcesz pomóc to bądz koło 10!!Witek!!Aleś poszedł w historie!!!Za Kobla ja wszedłem do drużyny Ludwik Pecnik był naszym kapitanem a Solorz,Broda,Handy,Bem,Pustelnik,Bojdoł,i wielu wielu innych to kawał tyskiego hokeja!!!!Szkoda że nie maja tak jak u nas ze robimy bieg Pawła i Jasia i może kiedy mojego imienia!!W hokeju kończysz gre i nie istniejesz!!Tylko w pamięci nielicznych!!!
18.03.2014 13:40 Witek email Damian! Przeważnie to siedzę w domu przed komputerem, telewizorem, w zależności od transmisji. Tym razem będzie chyba podobnie, bo wrócę późno z pracy - na drugą tercję. Jak jestem na lodowisku, to zawsze w części północno-wschodniej, w górnych rzędach. Od 1969 roku (wtedy jeszcze Górnik Murcki), zawsze to samo miejsce, ale wtedy stałem na "klepisku" i pod gołym niebem, często przemarznięty do szpiku kości. "Żytnia z kłoskiem" i paczka "sportów" ratowały mi często życie. Czasami na dwóch meczach, bo późnym wieczorem grała Fortuna Wyry - 2 liga. To były czasy: Waleczka (Kobel), Handego, Pecnika, Solorza, Brody.....To było kibicowanie! Jak GKS wejdzie do finału (w co wierzę), to wtedy postaram się kibicować "na żywo". Mietek niech z Wami idzie, ale czy o niego Tobie chodzi? GGGKKKSSS!!!
17.03.2014 18:13 Damian email W takim razie idziemy na mecz z Mietkiem. Witek gdzie Ty tam przeważnie siedzisz ?
17.03.2014 12:06 Witek email Jutro na meczu emocje na pewno gwarantowane. Krzysiek, tak po znajomości zagwarantuj nam wygraną. W przeciwnym razie Unia w środę u siebie może nasz GKS "utopić" w Sole. Ale bądźmy dobrej myśli: GKS!!!