Księga gości

« 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 »

Janusz

email

Kilka fotek z biegu Pod Żyrafą https://plus.google.com/photos/113169767828423513627/albums/5889780759336891857?hl=pl&partnerid=gplp0

Tadeusz Skwarczyński

email

Komputer ożył - zapraszam do galerii: https://picasaweb.google.com/100487019473941585912?noredirect=1 Dziękuję za piękną niedzielę i do zobaczenia

prezes

email

Damian!!to jakaś pomyłka!!dzieki że zauważyłeś i dałeś znac!!!Jka najszybciej to wyjasnie!!pozdrawiam-krzys

Damek

email

Ktoś z oburzeniem wspomniał o tym dziś w Rudawie, ale myślałem, że coś pomylił...Jednak nie. Od 1-go czerwca opłata za tyski wrześniowy półmaraton wynosi 80 zł. Nie chce znów się narazić czy też ponownie przysporzyć sobie wrogów wśród 40-latków, ale proszę zastanówcie się czy nie warto przedłużyć tego terminu choć do 1-go lipca ? Tak, pro publico bono . Pozdrawiam - Damian Szpak

Witek Muszer

email

Zgadzam się z Asią M, że słowo "jo" pochodzi z Kaszub (Kaszeb) a oznacza potwierdzenie czegoś, czyli - tak. Z Kaszeb pod prąd Wisły (tak jak łososie) przywędrowało na Kujawy i używane jest często w Bydgoszczy, Toruniu i Inowrocławiu. A co na to Kaszub nie tylko z urodzenia, ale i z nazwiska - czyli Bogdan? Myślę, że teraz wywołałem Go do tablicy. Bogdan masz głos!

Asia M

email

zgaduję ,że Kaszuby :)

celnik

email

Jo! Ale cały czas z górki nie będzie, a trasa biegowa ma nawet podbieg, rower ma kilka rowów i korzeni do przejechania, przy okazji można się wykąpać w stawie. Będzie bez błota, no i może zrobi się jakąś prawdziwą strefę zmian. U mnie w regionie to tylko wyraz tak jest zamieniony na (jo). Konkurs jaki to region?

Witek Muszer

email

Zainteresował mnie ostatni wpis Beni (Byni), nie ze wzgledu na treść, ale formę tekstu napisanego gwarą śląską. Jako miłośnik kultur regionalnych a co za tym idzie gwary i to nie tylko śląskiej, proponuję, aby co odważniejszy 40-latek napisał coś w gwarze swojego regionu z którego się wywodzi. Wiadomo, że Górny Śląsk to wielobarwna paleta wielu kultur przywiezionych przez przybyszy z różnych regionów Polski. Myślę, że będzie ciekawie, zabawnie i wiele nawzajem sie dowiemy o sobie. Zainspirowany wpisem (może przypadkowym) naszej "pionierki" Beni (Byni) powiem ze swej strony tak. Jo w sobota niy byda, bo musza drałować do roboty z kuli czego jes mi żol fajnego szpilu. Za to w niedziela przyjada na kole, bo to przeca duathlon. Jak sie fechtna z gorki wele OBI, kaj miyszkom łod roku, to bez pedalowanio dojada do naszy polany. Tu widza moja przewaga nad konkuryncjom, ale jak bydzie na prowda, to sie łokoże na trasie. Lepi sie niy chwolić za wczasu. No to pyrsk 40-latkowie.

Benia

email

Byda na kole i moga być na trasie, yno niych Kazik abo Hans prziwiezom sprzynt do kibicowanio, znaczy sie do czaskanio, bo wiym, że go majom. Bynia

Benia

email

Dziewczyny prowadziły biuro zawodów lepiej, niż perfekcyjnie i popełniły tylko jeden błąd przy sumowaniu zawodników, było ich mianowicie nie 229, jak podały pierwotnie, a 241!!! Nawet pogoda się dostosowała!Paru zawodników będzie miało co wspominać i chwalić się przed kolegami otarciami na kolankach i rączkach, jeden nawet na czole, ale nie było groźnie, na szczęście.Lista zawodników będzie ogłoszona w najbliższych dniach. Kocham Was. Buźka Benia