Księga gości

« 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 »

Maratończyk

email

Link do galerii Tadeusza aktualnie wygląda tak:

https://plus.google.com/100487019473941585912

Bardzo dziękujemy!

Tadeusz Skwarczyński

email

Zapraszam do galerii z dzisiejszej edycji GP Tychów. Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia T.S.

Witos

email

III Bieg XI Edycji Grand Prix Tychów

W porównaniu z tym, co na K-2, to warunki do biegania w zacisznych Paprocanach były dzisiaj idealne. Leciutki wiaterek od jeziora, nie wywiał, ale przywiał tych, co w bieganiu nie przeszkadza im ilość kresek u Celsjusza. Promienie słońca zadowoliły zapewne każdego z nas, rekompensując zimowy chłód. Charakterystyczne skrzypienie śniegu pod stopami uświadomiło nam, że mamy zimę, nie tylko tą kalendarzową. Klub 40-Latek najpierw opanował biuro zawodów, a potem na trasie zaznaczył swoją aktywność. Sięgając pamięcią wstecz, to podobne zimy, lecz z większą ilością śniegu w naszym 40-Latkowym bieganiu były standardem, kończąc się zazwyczaj puentą w postaci kąpieli śnieżnej. Tadziu, nasz nadworny fotograf, nie zapomniał o nas i przyczajony niczym gajowy, zapolował na każdego z nas, lecz bez złowieszczo brzmiących konsekwencji. II Bieg XI Edycji Grand Prix Tychów urzeczywistnił się, zapowiadając niejako kolejną imprezę biegową w Tychach.

Witos

Witos

email

III Bieg Walentynkowy AD 2018

Romantycznie, jak w poprzednich dwóch edycjach, czasami reumatycznie, bo to już ten wiek dla znacznej części startujących, ale adekwatnie do przesłania tego całuśnego święta, czyli: zakochanych, cichych wielbicieli, darzących się sympatią, lub co przyjaźń i serdeczność nie jest im obca. Jakość, czy ilość? Na to odwieczne pytanie daliśmy odpowiedź poprzez tych, co zaszczycili imprezę swoim udziałem. Tradycyjnie było na czerwono, trochę perwersyjnie, ale zgodnie z naszym obowiązującym Katechizmem Biegacza. W Paprocanach, na „dzikiej plaży”, lecz nie na dziko, bo perfekcyjnie przygotowany bieg, jak i impreza towarzysko-gastronomiczna za sprawą głównego animatora – Marka, wspomagającego Bogdana i pozostałych uczestników skupionych, nie tylko na bieganiu. Nasze Panie, główne beneficjentki, perełki w koronie tego święta pokazały, że przez żołądek do serca wiedzie najprostsza droga. Ale, czy tylko? Gadżety, drobne upominki, to nie tylko symbolika tego święta, ale wyraz pamięci, przyjaźni, serdeczności, a może czegoś więcej… .

Witos

Witos

email

Tadek, przyjacielu 40-Latków i vice versa; dziękujemy, nie tylko za fotki, ale za poświęcony własny czas na rzecz nas wszystkich.

Tadeusz Skwarczyński

email

Tradycyjnie zapraszam do galerii z GP Tychów https://plus.google.com/100487019473941585912 Pozdrawiam serdecznie i do zabaczenia Wasz Sługa Uniżony, tudzież również przyjaciel..... Thadeus Skwarkus Senior

Witos

email

I Bieg XI Edycji Grand Prix Tychów i styczniowi Solenizanci

Zaczęło się coś, na co wielu z nas czekało z utęsknieniem. Ta chęć wspólnego biegania, kontaktów wzajemnych, wyzwoliła dodatkową energię rysującą się na twarzach wielu biegaczy podczas I Biegu XI Edycji Grand Prix Tychów. Te biegi wpisują się na trwale w kalendarz imprez sportowych w Tychach. To sportowa wizytówka naszego miasta w szeroko pojętym, bo masowym sposobie na aktywny tryb życia. Liczna frekwencja biegaczy, nie tylko z naszego miasta, nie tylko z naszego klubu 40-Latek Tychy, potwierdza rosnącą rangę tych zawodów. My, 40-Latki przejęci dogłębnie nowym prawem stanowionym, czyli świeżo co ogłoszonym Katechizmem Biegacza naszego klubu, a obowiązującym od pamiętnej nocy zakrapianej suto wodą święconą – przegłosowaliśmy go, więc jest święty i basta! Że, ogłoszony „Pod Napięciem”, to obowiązuje bezwarunkowo wszystkich klubowiczów. Wziąwszy sobie to do serca tak licznie biegowo i organizacyjnie zaakcentowaliśmy swój udział w inauguracyjnej na 2018 rok imprezie biegowej w Tychach. Styczniowi Solenizanci: Mietek i Stasiu zorganizowali bogatą część gastronomiczną, która zazwyczaj wieńczy każde zawody i regeneruje nasz wysiłek włożony na trasie biegowej. Do Solenizantów dołączył Marek, jako dziadek „alfa” akcentując tym samym niedawno celebrowane święta: Dzień Babci i Dzień Dziadka. Na zakończenie biesiady padło znamienne hasło, a odzew był błyskawiczny. Zebrane pieniądze będą zapewne przydatne. Istotny był jednolity odruch, przejaw szeroko pojętej empatii w stosunku do tych, którzy tego potrzebują, w stosunku do jednych z nas.

Witos

Benia

email

20.01.2018 r. odbyła się impreza - podsumowanie roku 2017.Marek wręczał puchary za wyniki sportowe 40- latków. Ja też stanęłam na pudle za osiągnięcia w kategorii biegowej: poezja:-), ponieważ w ostatnich latach najlepsze rezultaty osiągam w dziedzinie lekkoatletycznej: Lekkie Pióro. Na nowy sezon biegowy opracowałam i publicznie ogłosiłam: KATECHIZM BIEGACZA KLUBU BIEGOWEGO 40- LATEK TYCHY Kto ty jesteś?
Biegacz jary. Jaki znak twój? But do pary.

Gdzie ty biegasz? Gdzie poniesie. W jakim mieście? W tyskim powiecie.

Masz medale? Wieszam na klatę. Jaki klub twój? 40- latek.

Gdzie siedziba? Na Polanie. Wasza misja? To bieganie.

Jak ją spełnić? Pasją i potem. Twoje motto? Przyjaźń jest złotem.

Bywa trudno? Czasem pięknie się różnimy. Czy to problem? Nie, bo świetnie się bawimy!

Słusznie niejeden z Was zauważy, że to bohomazy, że to tekst polityczny i chcę się na nim przewieźć do europarlamentu, tym niemniej został przegłosowany w nocnym głosowaniu tajnym, zakrapianym suto wodą święconą i jest obowiązujący:-) Najbliższa niedziela jest nasza! Benia

Piotr

email

Tadeusz , Janusz- podziękowania za piękne zdjęcia i Wasz czas na biegu Utopca.

Pomyślności!

Tadeusz Skwarczyński

email

Zapraszam do galerii z Biegu Utopca. Zdjęcia zrobione na Klimontku:

https://plus.google.com/100487019473941585912

Pozdro i do zobaczenia T.S.